Dzień Zakochanych – Festa degli Innamorati!

Dzień Zakochanych – Festa degli Innamorati!

Witam Was wszystkich bardzo walentynkowo! Mam nadzieję, że uda Wam się dzisiaj zrobić niecodzienną Walentynkę i podarować babeczkę z czekoladowym sercem Waszej Sympatii 🙂

Ja natomiast pomyślałam, że jak już mamy dzisiaj taki uroczy dzionek – Dzień Świętego Walentego i Zakochanych napiszę Wam co nieco o włoskich (nie sycylijskich tym razem!) legendach związanych właśnie z tym dniem.

waletynkiJak powszechnie wiadomo w dniu 14 lutego nie tylko zakochani , ale także wszyscy Ci którzy, chcą podkreślić / przypomnieć/ okazać swoją sympatię w stosunku do wybranej osoby lub nawet kilku osób wymieniają się życzeniami, małymi upominkami lub kartkami zwanymi potocznie walentynkami. Także we Włoszech taki zwyczaj ma miejsce. Oprócz tego o Świętym Walentym krąży kilka legend. Oto niektóre z nich:

 

Pierwszą, tą najbardziej rozpowszechnioną, jest legenda o cesarzu Klaudiuszu II, któremu zależało aby mieć w swoim wojsku tylko oddanych żołnierzy dlatego wydał zakazał udzielania ślubów.  Jednak ówczesny proboszcz, Walenty, w momencie gdy widział, że młodzi są zakochani, pomimo zakazu i tak udzielał im ślubu. Oczywiście informacja ta dotarła do cesarza, który skazał Walentego na karę śmierci za ignorowanie prawa. Proboszcz został zabity dokładnie w dniu 14 lutego dlatego ten dzień jest uznany jako Dzień Świętego Walentego, który też został patronem zakochanych.

Drugą zaś legendą, tą najbardziej ulubioną przez dzieci, jest ta o Kupidynie. Kupidyn był synem Venere bogini miłości i piękna. Pewnego dnia Kupidyn spotkał Psyche, przepiękną jednakże „ziemską” księżniczkę. Był tak nią oczarowany, że jego matka poprosiła aby ją jej wskazał. Venere widząc, że młoda dziewczyna jest piękniejsza od niej rozkazała Kupidynowi ukarać wszystkich ziemian. Jednak było za późno, ponieważ Kupidyn się zakochał. Rozgniewana bogini zesłała na Psyche chorobę, w trakcie której młoda dziewczyna umarła. Kupidyn nie mogąc się pogodzić z tym faktem zszedł na ziemię i pocałunkiem przywrócił jej życie tym samym tracąc swoje boskie. Szczęśliwa para wkrótce się pobrała.

Kolejna legenda zaś  jest o rzymskim kapitanie wojsk, imieniem Sabin, który zakochał się ze wzajemnością w Serapii. Sabin był poganinem natomiast  Serapia katoliczką. Po pewnym czasie Sabin zdecydował się prosić rodziców Serapii o rękę ich córki. Niestety, ze względów religijnych, ojciec dziewczyny nie przyjął oświadczyn. Serapia poradziła aby jej ukochany spotkał się z proboszczem Walentym w celu rozwiązania problemu. I tak też się stało. Sabin przyjął chrzest stając się katolikiem. W tym samym czasie Serapia poważnie zachorowała. W związku z tym, że stan jej zdrowia z każdym dniem się pogarszał ojciec wezwał do niej proboszcza Walentego. Na drugi dzień Serapia umarła. Sabin nie mógł się pogodzić z jej śmiercią prosząc proboszcza o wstawiennictwo u Boga w sprawie jego śmierci. Bóg wysłuchał modlitwy proboszcza i „zabrał” do siebie tak aby zakochani mogli się sobą cieszyć w raju.

Prawda, że włoskie legendy o Świętym Walentym są ciekawe?

Dodaj komentarz