Pesce d’aprile czyli włoski Prima Aprilis :)

Pesce d’aprile czyli włoski Prima Aprilis 🙂

Witajcie Moi Mili 🙂

Praktycznie na całym świecie dzisiaj przypada dzień żartów i dowcipów 🙂 Także ten dzień ma miejsce we Włoszech i zwany jest Pesce d’aprile. W związku z tym, że tak naprawdę nie zostało odkryte pochodzenie tego zwyczaju, we Włoszech mawia się, że dzień ten wziął się od żartu jaki sprawiła Kleopatra w 40 roku p.n.e. swojemu adoratorowi Marco Antonio. Właśnie w jednym z pierwszych wiosennych dni, Kleopatra wyzwała na pojedynek Marco Antonio proponując mu rywalizację w wędkowaniu. Ten oto pojedynek miał dotyczyć złowienia jak największej ryby. Rzymianin nie chcąc wypaść słabo w oczach Kleopatry polecił swojemu słudze kupić na targu jak największą dostępną rybę i zaczepić ją na haczyk. Jednak Kleopatra była przebiegła i na dzień przed pojedynkiem odkryła zamiary swojego adoratora… 🙂

Wraz z odkryciem prawdy wydała polecenie zaczepienia na haczyku sztucznej ryby wykonanej ze skóry krokodyla! Taki mały psikus! 🙂 🙂 I tak oto dzień ten we Włoszech został nazwany pesce d’aprile, czyli w dosłownym tłumaczeniu ryba kwietnia.

Kochani, oczywiście tak samo jak w Polsce, we Włoszech, tego dnia wszyscy prześcigają się w wymyślaniu żartów… Do jednego z najbardziej znanych psikusów, w który została wkręcona duża liczba osób, był ten z Florencji, kiedy to Gazzetta d’Italia ogłosiła na kilka dni przed 1 kwietnia, że w dniu 01 kwietnia odbędzie się skremowanie zwłok jednego z indiańskich Mahraja i ceremonia jest otwarta dla wszystkich zainteresowanych. Florentyńczycy, którzy do tej pory nie mieli okazji uczestniczyć w podobnym wydarzeniu zgromadzili się licznie na wyznaczonym placu. Praktycznie pojawiła się tam prawie cała Florencja. Po kilku godzinach wyczekiwania tłum zobaczył wjeżdżający na plac karawan, z którego wybiegło kilku chłopaków krzycząc: „Pesci d’Arno fritti„, czyli ryby z Arno (nazwa rzeki), smażone! 🙂 🙂 🙂

Hihihi 🙂

Do następnego!

Dodaj komentarz