Tłusty wtorek

Tłusty Wtorek i jego sycylijskie słodkości

Cześć Kochani! Nie, nie pomyliłam się! Jutro w całych Włoszech obchodzony jest tłusty wtorek (martedi’ grasso) nie jak w Polsce tłusty czwartek. Martedi’ grasso przypada zawsze we wtorek, ten przed samym Popielcem i jednocześnie to właśnie on kończy okresu karnawału! Wszystkim wiadomo, że w tłusty czwartek w Polsce na stołach królują pączki. We Włoszech zwyczaj ten jest nieco bardziej skomplikowany, ponieważ każdy region ma swoją tradycję wypieków słodkości i w związku z tym, inne smakołyki są przygotowywane przy obchodach przeróżnych świąt i uroczystości.

Na Sycylii, w zależności od miejsca, wypiekami tłustego wtorku są: pignolata, teste di turco, sfinci, chiachiere, crispelle di riso e miele. Ja postanowiłam, że zrobię chiachiere light, które można porównać do naszych faworków. Uwaga! Napisałam light, ponieważ będę je piekła w piekarniku, a nie smażyła. Oczywiście jak się domyślacie, na Sycylii, w znacznej większości przygotowywane chiachiere są smażone! Podane poniżej proporcje, wystarczą na przygotowanie około 40 faworków.

Aby przygotować nasze sycylijskie faworki będziemy potrzebować:

  • 500 gr mąki
  • 3 całe jajka i 1 żółtko
  • 50 gr miękkiego masła
  • 70 gr cukru kryształu
  • 2 łyżki wódki lub innego alkoholu
  • strąk wanilii
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • szczypta soli
  • cukier puder do posypania faworków

A więc do dzieła:

  1. 3 całe jajka i 1 żółtko, lekko ubijcie.
  2. Do jednego dużego naczynia nasypcie mąkę a następnie dodajcie do niej: lekko ubite jajka, proszek do pieczenia, cukier, szczyptę soli i wódkę. Całość wymieszajcie.
  3. Następnie do ciasta dodajcie nasionka wyskrobane z wanilii oraz masło.
  4. Całość ugniatajcie aż otrzymacie jednolite ciasto. Jeśli ciasto będzie wydawać się Wam suche dodajcie 1 -2 łyżki wody. Po mniej więcej około 10 min ciasto powinno być gotowe – gładkie i jednocześnie ciągnące. Następnie, owinięcie ciasto w folię spożywczą i zostawcie aby „odpoczęło” przez co najmniej 30 min.
  5. Wyjmijcie stolnicę, posypcie ją odrobiną mąki.
  6. Z ciasta utnijcie kawałek o wielkości około 150 gr.
  7. Wałkiem, rozwałkujcie go do grubości 2 mm. Podczas wałkowania coraz przekładajcie ciasto z jednej strony na drugą.
  8. Z ciasta, radełkiem, wytnijcie prostokąty (faworki) o wielkości 5×10 cm i przenoście je na blachę pokrytą papierem do pieczenia.
  9. Faworki należy piec w nagrzanym wcześniej do 190C piekarniku z termoobiegiem przez 10 min.
  10. Podczas pieczenia pierwszej tury faworków, należy przygotowywać kolejną ich partię na stolnicy.
  11. Wystudzone faworki posypcie cukrem pudrem.

Smacznego!

Szopka z Sutera

Żywa szopka z Sutera

Il presepe vivente di Sutera

Cześć Moi Mili! Dzisiaj zabiorę Was w podróż do Sutera, niewielkiego średniowiecznego miasteczka położonego malowniczo pod górą o nazwie San Paolino. To właśnie w tej miejscowości już po raz osiemnasty gości szopka, w której udział biorą mieszkańcy. Przyznaję, że już w roku, w którym przeprowadziłam się na Sycylię słyszałam o tym niezwykłym wydarzeniu. Rozpoczyna się ono około godziny 22 wieczorem w Wigilię Bożego Narodzenia. To właśnie wtedy główni bohaterowie – Maria i Józef, chodząc od domu do domu, szukają dla siebie miejsca na nocleg. Po wielu próbach znajdują je w stajence, położonej pod skałą góry. Wydarzenie to odbywa się w najstarszej dzielnicy Sutera, pochodzenia arabskiego, zwanej Rabato.

Rabato charakteryzuje się wąskimi uliczkami, niesamowitymi zaułkami oraz magiczną atmosferą. To właśnie wśród takiej scenerii wiedzie szlak do Stajenki. Zanim dojedziecie do celu i zobaczycie Świętą Rodzinę miniecie po drodze wiele miejsc obrazujących stare, po części zapomniane już, sycylijskie zawody. To przebrani mieszkańcy, przy użyciu narzędzi z początku XX w.! przeniosą Was w czasie. Chętnie opowiedzą Wam także o tym do czego służyły maszyny i urządzenia oraz jak działały. Dodatkowo, na uwagę zasługuje wystrój tych miejsc, który w zależności od zawodu jest inny, ale zawsze starając się wiernie odzwierciedlić rzeczywistość początku XX wieku!

W podróży do Stajenki nie brakuje także typowo lokalnych potraw, takich jak:  li ciciri, lu pani cunzatu, la minestra di maccu, la guastedda, czyli: zupy z ciecierzycy, chleba z oliwą, sera ricotty czy słodkich małych pączków. Ponadto Waszą wędrówkę umilą lokalne zespoły muzyczne śpiewające ludowe wesołe pieśni i piosnki przy akompaniamencie przeróżnych instrumentów.

Kochani, jeśli ktoś z Was będzie chciał zobaczyć Żywą Szopkę zapraszam Was do Sutera od dnia 24 grudnia do 6 stycznia, po zmroku, każdego roku. Jestem przekonana, że to przeżycie pozostanie Wam na długo w pamięci!

Do następnego!

🙂