Festiwal DiVino w Castelbuono

Festiwal DiVino w Castelbuono

Cześć Moi Drodzy!

Miesiąc sierpień każdego roku zapoczątkowuje na Sycylii szereg imprez związanych z winami. W wielu regionach wyspy przygotowywane są festiwale i wydarzenia enologiczne. Oprócz głównych bohaterów, którymi są oczywiście wina i kantyny, w tych dniach można posłuchać koncertów znanych osób, odbyć degustacje przeróżnych produktów regionalnych BIO, obejrzeć wiele ciekawych rzeczy zrobionych ręcznie i wystawionych na sprzedaż, jak np. biżuteria, obrazy, szkice, rzeźby, koronki oraz hafty i wiele innych. Zazwyczaj takie festiwale trwają około 2 do 3 dni.
Ten, na którym byłam, w Castelbuono, odbył się już po raz ósmy i trwał trzy dni! Jego motywem przewodnim były nie tylko wina, ale także promowanie, zgodnie z ideą slow food, lokalnych i tradycyjnych produktów 🙂 Każdego dnia były degustacje potraw przygotowanych przez wybitnych szefów kuchni w połączeniu z wybranymi do nich winami. Dodatkowo można było posłuchać i dowiedzieć się więcej o wyrobach wędliniarskich jednej z masarni z Caccamo. W tym miejscu należy dodać, że masarze z Caccamo, należą do jednych z najlepszych w swojej branży! 🙂 🙂 W niedalekiej przyszłości napiszę o nich oddzielny arytkuł!
Na uwagę zasługuje także fabryka ciastek Paolo Forti. Ciasteczka maślane, z czekoladą i nadziewane, te z mąki pełnoziarnistej i te przeznaczone dla wegan – to co ich łączyło to kruchość i niepowtarzalny smak jakby powstały w domu babci 🙂 Po prostu przepyszne! 🙂
Oprócz degustacji, już po zmroku, odbyły się projekcje filmów, prezentacje nowych książek i oczywiście koncerty 🙂
Kochani, na DiVino Festival przybyło ponad 100 różnych kantyn począwszy od tych sycylijskich, po przez te z innych regionów Włoch, po francuskie i niemieckie. Oj było w czym wybierać!

Zobaczcie sami! 🙂

Sycylijskim winem szlaki malowane

Sycylijskim winem szlaki malowane

Cześć Kochani!

Dzisiaj postanowiłam pogłębić nieco temat win i napisać Wam o pewnym projekcie, dzięki któremu, przyjeżdżając na Sycylię będziecie mogli nie tylko poznać bliżej proces tworzenia sycylijskiego wina, zobaczyć kantynę i posmakować wina, ale także odwiedzić miejsca, z których słynie dany region oraz spróbować regionalne potrawy. Szlaków winem malowanych, jest obecnie 11. Spójrzcie na mapkę, na której zostały one oznaczone różnymi kolorami. Ja dzisiaj, nie będę pisać szczegółowo o każdym z nich, jedynie dam zarys tego co można na nich zobaczyć. Jeśli komuś z Was będzie zależało na bardziej szczegółowych informacjach, zachęcam do kontaktu 🙂

krainy_wina
Mapka ze strony www.agrinnovazione.regione.sicilia.it

Do szlaków wina należą:
Strada del vino Monreale DOC. Szlak ten przebiega pomiędzy miasteczkami: Roccamera, Santa Cristina Gela, Corleone, San Cipirello, San Giuseppe Jato, Camporeale i Monreale, pomiędzy którymi są uprawiane winorośla dające 18 odmian wina Monreale DOC, od białego przez różowe do czerwonego. Oprócz wspomnianego wina będziecie mogli zobaczyć arabsko – normandzką Katedrę Duomo w Monreale, słynne miasteczko Corleone i położone niedaleko Lago dello Scanzano (Jezioro Scanzano). Warto też zanurzyć się w zieleni Parku Przyrody Bosco della Ficuzza, Bosco del Cappelliere i Gorgo del Drago.

Strada del vino Alcamo DOC. Ten szlak wiedzie poprzez miasteczka Castellamare del Golfo, Gibellina, Calatafimi – Segesta, San Giuseppe Jato, Partinico, Monreale i Alcamo. Został podzielony na dwie kategorie: krajobrazowo – kulturalną oraz winiarsko – gastronomiczną. W obrębie pierwszej będziecie mieli do wyboru:
⦁ architekturę sakralną w Alcamo, Camporeale, Calatafimi – Segesta i Partinico;
⦁ trasę pełną zamków, których w tym regionie jest 8!;
⦁ podziwianie przyrody tamtego regionu przemierzając tamtejsze rezerwaty przyrody.
W przypadku zaś wyboru trasy winiarsko – gastronomicznej czekają na Was ukryte pomiędzy wzgórzami gospodarstwa agroturystyczne, produkujące wina i inne własne przetwory. Warto dodać, że historia wina produkowanego na tym terenie sięga XVI w.! i obecnie wino Alcamo DOC liczy 19 odmian, od białego po czerwone oraz także wina musujące.

Strada del vino Erice DOC. Szlak, jak ten poprzedni, zawiera kilkanaście mniejszych tras, dzięki którym będziecie mogli poznać historię zwiedzanych przez Was miejsc, odkryć zakątki Naturalnego Rezerwatu Przyrody Zingaro, czy zobaczyć Saline, w których uzyskiwana jest sól morska. Wybierając jedną z proponowanych tras na pewno nie zabraknie degustacji produktów tego regionu oraz wina.

Strada del vino Marsala – Terre d’Occidente. Na początek warto abym wspomniała, że wino Marsala DOC jest najbardziej znanym sycylijskim winem na świecie. Po raz pierwszy zostało eksportowane za granicę w 1700 roku! Uwierzycie? Biało wino Marsala produkowane jest z winogron odmian Cataratto, Damaschino, Inzolia czy Grillo. W przypadku zaś wina czerwonego odmiany są następujące: Nero d’Avola, Nerello Mascalese czy Pignatello Calabrese. Kochani, w tym przypadku szlak wina Marsala, dzieli się także na liczne mniejsze trasy dzięki, którym poznacie samo miasteczko Marsala, Lagunę Stagnone wraz z salinami oraz przepiękne Wyspy Egadzkie 🙂

Strada del vino Val di Mazara. Ten szlak przebiega pomiędzy miasteczkami: Mazara del Vallo, Salemi, Campobello di Mazara i Petrosino, dzięki którym będzie mogli poznać nie tylko aspekty archeologiczne tego terenu ale także zanurzyć się niezwykłej jego przyrodzie i poznać smaki regionalne. Winem z serii DOC jest Delia Nivolelli, zarówno czerwone jak i białe, wraz ze swoimi 16 odmianami.

Strada del vino Terre Sicane. Szlak dzieli się na 3 trasy:
– historyczno – kulturalną – dzięki, której będziecie mogli poznać niesamowite historyczne miejsce, jak np. Sambuca di Sicilia, sławne z labiryntu uliczek z czasów saraceńskich lub Santa Margherita di Balice z widokiem na park Tomasi di Lampedusa, słynny z powieści Lampart;
– krajoznawczą – dzięki, której zobaczycie urocze krajobrazy tego regionu Sycylii, będziecie mogli się zanurzyć w Naturalnym Rezerwacie Przyrody la Foce del Fiume Balice sławne z wydm z piasku, pojeździć na koniu na rowerze. Jako jeden punktów programu są także termy Terme Acqua Pia w Montevago;
– winiarsko – gastronomiczną – podczas której będziecie mogli zobaczyć winnice, posmakować win typowych dla tego terenu jak Nero d’Avola, Catarratto i Inzolia. Oprócz świetnych win poznacie sycylijski ser z owcy, zwany pecorino, oliwę z oliwek, owoce i wyroby z opuncji figowej i wiele, wiele innych.

Strada del vino dei Castelli Nisseni. Szlak znajduje się w Sycylii centralnej, pomiędzy miejscowościami Caltanissetta, Riesi, Butera i Mazzarino. Jest jednym z tych, które oprócz produkcji wina DOC charakteryzuje się również produkcją oliwy z oliwek DOP. 🙂
Do win DOC z tego regionu należą: Contea di Sclafani DOC i Riesi DOC. Warte do zobaczenia w tym regionie są zamki w: Calanissetta, Falconara i Butera, architekturę sakralną w Caltanissetta, Mazzarino i Butera oraz położoną niedaleko samego szlaku miejscowość Piazza Armerina, wpisaną na listę zabytków UNESCO dzięki znajdującej się tam Villa Romana del Casale pochodzącą z ok. 300 r. n.e.

Strada del vino Cerasuolo di Vittoria – Dal Barocco al Liberty. Szlak położony pomiędzy barkowym miastem Noto a plażami południowo – wschodniego wybrzeża Sycylii. To dokładnie ten region słynie z jedynego, produkowanego na Sycylii, wina DOCG, zwanego Cerasuolo di Vittoria DOCG. Jako ciekawostkę warto dodać, że ten typ wina narodził się wraz powstaniem miasteczka Vittoria około 1606 roku. To właśnie mniej więcej w tym czasie, Księżna Vittoria Colonna Enriquez, podarowała hektar terenu pod uprawę winorośli. Oprócz wspomnianego wina wysokiej klasy, szlak prowadzi m.in. poprzez:
⦁ Ragusa Ibla,
⦁ Scicli – miasteczka w stylu późnego baroku, wpisanego do listę zabytków UNESCO,
Modica – znanego z produkcji czekolady,
⦁ Donnafugata ze swoim średniowiecznym zamkiem,
⦁ Niscemi – miasto słynne z uprawy karczocha,
⦁ Caltagirone – miasto sławne ze swojej ceramiki, wpisane na listę zabytków UNESCO,
⦁ Chiaramonte Gulfi – antyczne miasteczko założone przez Greków, słynne z oliwy i muzeów.
Oprócz wskazanych miast i miasteczek będziecie mogli zobaczyć przepiękne krajobrazy, podziwiać wspaniałości parków przyrody – Riserva Naturale Pantani della Sicilia Sud Orientale, Riserva Naturale Orientata Bosco di Santo Pietro i Riserva Naturale Orientata Sughereta di Niscemi oraz Cave d’Ispica – naturalnie wyżłobiony kanion.

Strada del vino Val di Noto. Ten szlak prowadzi przez miejscowości: Avola, Ispica, Noto, Pachino, Rosolini oraz Palazzolo Acreide i jest znany z trzech gatunków win typu DOC: Siracusa DOC, Noto DOC i Eloro DOC. Do miejsc wartych do zobaczenia należą:
⦁ Syrakuzy
⦁ Noto – barokowe miasto wpisane do zabytków UNESCO,
⦁ Pachino – słynne z pomidorków,
⦁ Portopalo – najdalej wysunięta miejscowość w południowo – wschodniej Sycylii
⦁ Isola delle Correnti
Oprócz powyższych punktów szlaku pełnych bogatej historii i architektury będziecie mogli zanurzyć się w rezerwacie przyrody Riserva Naturale Orientata Oasi Faunistica di Vendicari, w którym występują mało spotykane gatunki roślin, zwierząt i ptaków. Dzięki swojemu położeniu cechą charakterystyczną rezerwatu są także piękne plaże 🙂 Ponadto na uwagę zasługuje także Area Marina Protetta del Plemmirio i Riserva Naturale Orientata Cavagrande del Cassibile.

Strada del vino dell’Etna. Ten szlak złożony jest z kilku mniejszych tras, które w zależności od wyboru prowadzą przez stoki Etnę, po te położone blisko morza. Do wyboru są trasy:
⦁ zamków w Castiglione di Sicilia, Lauria, Bronte, Nelson
⦁ niesamowitej przyrody tamtego regionu,
⦁ fortyfikacji i lochów Normanów,
⦁ wulkanu Etna,
⦁ trasy związanej z legendami i historią regionu.
Jakąkolwiek trasę wybierzecie pamiętajcie o winie Etna DOC pochodzącego z tego regionu.

Strada del vino della Provincia di Messina. Ten szlak zawiera w sobie trzy różne trasy:
⦁ trasa wina Mamertino DOC, dzięki której będziecie mogli poznać wina białe i czerwone, posiadające jeszcze rzymskie korzenie;
⦁ trasa wina Faro DOC – dzięki której dowiedziecie się jak wytwarzane jest wino Faro;
⦁ trasa wina Malvasia delle Lipari DOC, która ma miejsce na wyspach Eolskich. W tym przypadku trasa obejmuje wszystkie wyspy należące do archipelagu Wysp Eolskich.

Kochani, jeśli któryś z powyższych szlaków przypadnie Wam szczególnie do gustu i będziecie chcieli wiedzieć coś więcej, piszcie! Z chęcią odpowiem Wam na pytania 🙂
Pozdrowienia!

Sycylia – wyspa wina

Sycylia – wyspa wina – Sicilia – l’isola del vino

Cześć Moi Drodzy! Pijąc na tarasie jedno z sycylijskich win, pomyślałam sobie, że w zasadzie, do tej pory, nie napisałam ani słowa o winach! Jak mogłam o nich zapomnieć! Prawie niewybaczalne! 😉
Wiadomym jest przecież nie od dzisiaj, że Sycylia ma perfekcyjne warunki klimatyczne – łagodne temperatury, górzysty teren, delikatna bryza z nad morza i słońce, które wielu Sycylijczyków wykorzystuje do uprawy winorośli i produkcji wina 🙂
Historycznie zaś spoglądając odkrywcami wina nie byli Sycylijczycy a Fenicjanie, którzy rozpowszechnili je w krajach Basenu Morza Śródziemnego. Jednak pierwsze profesjonalne uprawy winorośli na Sycylii zapoczątkowali Grecy w VIII w. p. n.e. Podczas swoich 500 lat pobytu na wyspie Grecy nauczyli Sycylijczyków uprawy winorośli, oliwek i zboża. Z czasem rodowici mieszkańcy wypsy stali się w tych dziedzinach profesjonalistami.
Kiedy na Sycylię przybyli Rzymianie, około III w. p.n.e., uprawa winorośli została ograniczona tylko do niektórych części Sycylii, jednak to nie przeszkodziło Sycylijczykom w produkcji wina docenianego przez wszystkie kraje Ameryki Łacińskiej. Do tego wina należały: Malvasia z Wysp Eolskich, Pollio z Syrakuz czy Mamertino z Mesyny. Następnie na przełomie wieków, liczba ziem uprawnych pod winorośle i tym samym produkcja wina zmieniały się nieustannie, aby w 1773 roku osiągnąć swój boom. Niestety w latach 1880-1881 wybuchła epidemia w połowie sycylijskich winnic spowodowana przez mszyce. Z 320 000 hektarów, udało się uratować jedynie 175 000, co oczywiście przełożyło się na kryzys ekonomiczny. Potrzeba było dwóch wieków aby wina sycylijskie na nowo się odrodziły.
Kochani, będąc na Sycylii i wybierając wino należy abyście zwrócili uwagę na jego etykietę, szukając jednej z następujących klas jakości (wymieniam od najniższej):
Vini da Tavola, czyli wina stołowe;
IGT (Indicazione Geografica Tipica) – czyli wino regionalne. Według przepisów nie więcej niż 15% winogron, z których zostało zrobione wino może pochodzić z innego regionu niż wskazany na etykiecie;

DOC (Denominazione d’Origine Controllata) – jest to wino pochodzące z danego regionu, którego produkcja oparta jest na określonej odmianie winogron. Dodatkowo brane są pod uwagę: maksymalna wydajność z hektara, obszar produkcji, minimalny poziom alkoholu oraz minimalny okres starzenia;

DOCG (Denominazione di Origine Controllata e Garantita) – czyli wina należące do najwyższej klasy jakości. Kochani, te wina powinny charakteryzować się co najmniej pięcioletnim okresem posiadania oznaczenia DOC. Dodatkowo są poddawane analizie chemiczno – fizycznej oraz egzaminowi organoleptycznemu. Dodatkowo ten egzamin jest powtarzany, przed butelkowaniem i dotyczy każdej partii win przeznaczonych do butelkowania.

Warto podkreślić, że wiele win sycylijskich jest wyższej klasy niż oznakowania urzędowe. Poniżej podaję Wam sycylijskie wina DOC, które warto abyście spróbowali. Należą tutaj:

  • Alcamo
  • Contea di Sclafani
  • Contessa Entellina
  • Delia Nivolelli
  • Eloro
  • Erice
  • Etna
  • Faro
  • Malvasia delle Lipari
  • Mamertino di Milazzo
  • Marsala
  • Menfi
  • Monreale
  • Moscato di Pantelleria lub Passito di Pantelleria lub Pantelleria
  • Noto
  • Riesi
  • Salaparuta
  • Sambuca di Sicilia
  • Santa Margheritta di Belice
  • Sciacca
  • Siracusa
  • Vittoria

Zaś do win zaliczonych do najwyższej klasy, DOCG należy: Cerasuolo di Vittoria, wino prowincji: Caltanissetta, Katania i Ragusa.
Dobrego wino-próbowania! 🙂

Podróże po Sycylii samochodem

Mały przewodnik o podróżowaniu po Sycylii samochodem

Cześć Kochani! W związku z tym, że wielu z Was, przyjeżdżając na Sycylię pyta mnie o różne sprawy związane z podróżowaniem autem postanowiłam zebrać wszystko razem i zrobić z tych pytań mały przewodnik o podróżowaniu samochodem. 🙂 Zatem rozpocznijmy:
1. Wymagane dokumenty
Prawo jazdy wystawione w jednym z Państw UE jest ważne we Włoszech, a więc i na Sycylii. Nie ma zatem potrzeby starać się o międzynarodowe prawo jazdy.
W przypadku gdy prawo jazdy zostało wystawione w państwie nienależącym do EU – jest niezbędne zaopatrzyć się w międzynarodowe prawo jazdy lub tłumaczenie przysięgłe naszego prawa jazdy.

2. Zasady jazdy
Ruch obowiązujący jest prawostronny. Zgodnie z kodeksem drogowym, jazda na światłach w dzień obowiązuje nas na autostradach i podmiejskich drogach szybkiego ruchu, tzw. strada extraurbana. W przypadku miast mamy do wyboru: pozostawić włączone światła lub je wyłączyć. Włoski kodeks drogowy przewiduje możliwość jazdy bez włączonych świateł w ciągu dnia, w mieście. Takiego wyboru nie mają osoby, które przyjechały do Włoch na motorach (pojazdy dwukołowe). W tym przypadku jazda na światłach jest zawsze obowiązkowa.
Obowiązkowe jest również, aby podczas jazdy zapinać pasy bezpieczeństwa. Ten wymóg dotyczy zarówno przednich jak i tylnich miejsc. Ważną informacją jest, że kary, w przypadku jazdy bez zapiętych pasów bezpieczeństwa mogą zostać nałożone zarówno na kierowcę jak i pasażerów.

3. Podróżowanie dzieci
Zgodnie z włoskim kodeksem ruchu drogowego dzieci do wieku 12 lat lub o wzroście niższym niż 1,50 cm powinny podróżować w foteliku lub siedzieć na podstawce, zawsze na tylnim siedzeniu. Według rozporządzeń europejskich, przyjętych także we Włoszech, wyróżnia się 5 grup urządzeń zależnych od masy ciała dziecka:
grupa 0 – czyli niemowlaki, które ważą do 10 kg; niezbędnym jest fotelik pozwalający na podróżowanie dziecka w pozycji leżącej;
grupa 0+ – dzieci do 13 kg; fotelik powinien różnić się od tego powyżej wzmocnieniami na głowę i nogi;
⦁ grupa 1 – dzieci od 9 do 18 kg; to te foteliki, które powinny być przymocowane do siedzenia auta za pomocą pasów bezpieczeństwa i mieć wzmocnienia o których wspomniałam w punkcie poprzednim;
⦁ grupa 2 – dzieci od 15 do 25 kg; to te podstawki, często z podłokietnikami i niewielkim oparciem, które dają możliwość podniesienia dziecka do poziomu, w którym jest możliwość zapięcia je w pasy bezpieczeństwa, powyżej miednicy i ramiona (jak u dorosłego);
⦁ grupa 3 – dzieci od 22 do 36 kg; to też podstawka, tym razem bez podłokietników i oparcia, jednak dająca możliwość zapięcia dziecka w pasy bezpieczeństwa, jak u dorosłego.

4. Ograniczenia prędkości (samochody osobowe)
Ograniczenia prędkości wg włoskiego kodeksu ruchu drogowego zależą od 4 czynników: typu drogi, czynników atmosferycznych, umiejętności kierowcy oraz typu pojazdu, którym się poruszamy. W naszym przypadku opiszemy te, dotyczące samochodu osobowego. A więc mamy:
autostrady – oznaczone na kolor zielony. W tym przypadku limit prędkości to 130 km/h. Jeśli warunki pogodowe są złe, wówczas limit to 110 km/h, a w przypadku mgły, w której widoczność spada do mniej niż 100 m, nie możemy jechać szybciej niż 50 km/h
strada extraurbana principale – główna droga podmiejska (poza miastem). Oznaczone kolorem niebieskim. Są szerokie, z dwoma lub więcej pasami ruchu w jedną stronę, z pasem podziału pośrodku. Zazwyczaj występują w obrębie wielkich miast, stanowią ich obwodnice. W tym przypadku limit prędkości to 110 km/h. Jeśli warunki pogodowe są złe, wówczas ten limit spada do 90 km/h, a podczas mgły, ograniczeniem jest już 50 km/h.
strada extraurbana secondaria – drogi podmiejskie drugorzędowe. Zazwyczaj łączące większe miasta, szerokie, z pasem bocznym. Cechą charakterystyczną jest brak pasu oddzielającego po środku. W przypadku tych dróg maksymalna dozwolona prędkość to 90 km/h.
strade urbane – drogi miejskie. To drogi przecinające miasta i miasteczka oraz wsie. Odróżnicie je ograniczeniem prędkości do 50 km/h lub znakiem zabudowania terenu.

Poza tym jak wspomniałam powyżej limity prędkości zależą także od umiejętności kierowcy. Te, zgodnie z włoskim kodeksem drogowym są niewielkie przez 3 pierwsze lata po otrzymaniu prawa jazdy. W tym przypadku należy zatem pamiętać:
autostrady – 100km/h
drogi podmiejskie główne – 90km/h.
Pozostałe limity, wskazane powyżej, pozostają bez zmian.

5. Mandaty
Kiedy wypożyczacie auto, każdy z operatorów, z którym podpisujcie umowę najmu, uwzględnia w nim punkt, że wszystkie kary i mandaty jakie poniesiecie w czasie używania auta, zostaną pokryte przez Was. Zatem postanowiłam napisać coś także o wysokościach mandatów. Te zależą od przekroczonej prędkości:
do 10 km/h przekroczonej prędkości – to mandat w wysokości od 39 euro do 159 euro
powyżej 10 km/h – 40 km/h, przewiduje mandat od 159 euro do 639 euro
powyżej 40 km/h – 60 km/h, to mandat od 500 euro do 2.000 euro
przekroczenie zaś prędkości o więcej niż 60 km/h wiąże się z mandatem od 779 euro do 3.119 euro.
Oczywiście mandaty są wyższe w przypadku osób, które posiadają prawo jazdy mniej niż 3 lata oraz które są zawodowymi kierowcami (typu kierowcy TIR).

6. Płatne autostrady
Ten punkt, nieco szerzej opisałam tutaj. Zajrzyjcie.
Kochani, mam nadzieję, że ten przewodnik po części odpowie na Wasze pytania, kiedy będziecie wybierać się na Sycylię autkiem. Jeśli by czegoś w nim zabrakło, piszcie, pytajcie.
Do następnego!

Bądź czujny – autostrady na Sycylii

Bądź czujny – autostrady na Sycylii

Cześć Kochani!

Na początek chciałabym podziękować Joannie za jej komentarz. Joanna podzieliła się z nami informacją o przypadkach wyłudzania pieniędzy od osób podróżujących autostradami po Sycylii 🙁 Mając na uwadze powyższą wiadomość, spieszę Wam wyjaśnić jak funkcjonują autostrady na Sycylii.
Zacznę od faktu, że autostrad na Sycylii, na dzień obecny jest 6 i są one podzielone na odcinki płatne i bezpłatne. Należą tutaj:

Autostrada Mesyna – Catania (ME-CT), oznaczona A18. Jej długość to 76,8 km. Ten odcinek jest płatny. Na odcinku tym, oprócz wjazdu na autostradę i potem z niej wyjścia jest jedna stacja benzynowa. Strefa ta zwana jest Area di Servizio. Autostradą tą dojedziecie do Taormina, Arcireale lub Giardini Naxos.

Autostrada Palermo – Catania (PA-CT), oznaczona A19. Dzięki niej możecie zobaczyć środkową Sycylię, dotrzeć do Enny lub Caltanisetta. Jej długość to 191 km. Uwaga! Obecnie, na skutek dużego kawałka obsuniętej ziemi część autostrady została zamknięta. Służby drogowe zrobiły objazd tej części jednak musicie uzbroić się w cierpliwość, ponieważ objazd zajmie Wam około 1h więcej. Ta autostrada nie jest płatna.

Autostrada Mesyna – Palermo (ME-PA), oznaczano jako A20. Jadąc od Palermo, odcinek Palermo – Buonfornello jest bezpłatny. Następnie za pozostałą część autostrady w stronę Mesyny będziecie musieli zapłacić. Autostrada, w części płatnej, to duża liczba tuneli i mostów, zatem proszę Was abyście zatankowali autko wcześniej 🙂

Autostrada Palermo – Mazara del Vallo, oznaczona A 29. Nazywana jest także autostradą soli, ponieważ dzięki niej możecie dojechać do Trapani i strefy Marsala słynnej z salin. Jej długość to 119 km. Autostrada jest bezpłatna. Dojedziecie nią do lotnisk w Palermo i w Trapani. Ważną informacją jest zupełny brak na niej stacji benzynowej. Pamiętajcie o tym wybierając się w tamtym kierunku!

Autostrada Catania – Siracusa (CT- SR), otworzona w 2009 roku. Liczy 25 km i łączy obwodnicę Katanii z Augusta, aby potem dotrzeć do autostrady Siracusa – Rosolini. Autostrada jest bezpłatna.

Autostrada Siracusa – Rosolini. W planach autostrada ma przebiegać do Gela, jednak do tej pory nie została ukończona. Zatem, pamiętajcie o prędkości 🙂 Dopóki nie zostanie ukończona ma charakter przede wszystkim łącznika pomiędzy największymi miastami prowincji Syrakuz. Dzięki temu odcinkowi możecie zobaczyć Syrakuzy, Noto, Avola. Na tym odcinku nie znajdują się stacje benzynowe.

Biorąc pod uwagę wskazane powyżej odcinki płatne autostrad, możemy rozróżnić dwa sposoby płatności: za pomocą tzw. TELEPASS oraz gotówki. TELEPASS jest przeznaczony dla małych i średnich włoskich firm, które często wykorzystują płatne odcinki autostrad podczas swojej działalności i aby nie zatrzymywać się za każdym razem, wykupują abonament na dany okres. Nas, interesować będzie druga forma zapłaty – gotówka.

Moi Mili, podjeżdżając do wejścia na autostradę, należy wybrać wejście z opuszczonym szlabanem i informację na znakach biglietto.

DSCF5200

Po podjechaniu do szlabanu, kierowca powinien wziąć z automatu wystający już bilet. Bilet wygląda o tak:

DSCF5197
BIERZECIE BILET, JAKBYŚCIE WJEŻDŻALI NA PARKING, NA KTÓRYM NIE WIECIE ILE CZASU SPĘDZICIE I NIC NIE PŁACIMY!!! To właśnie w tym momencie, przy maszynach stoją nieuczciwe osoby pobierające opłatę za autostradę o czym wspomniała Joanna!
UWAGA! Bilet odłóżcie w miejsce, w którym się nie pogniecie. Nie zginajcie go na pół. Polecam Wam schowek, ten po stronie pasażera, aby mieć do biletu łatwy dostęp.
W momencie kiedy dotrzecie do miejsca, w których chcecie opuść autostradę, spotkacie się z dwoma możliwościami:
Pani/ Pan w okienku, któremu dacie bilet, a ona/on na podstawie przejechanych przez Was kilometrów, powie Wam i jednocześnie wyświetli na monitorze przed Wami, ile powinniście zapłacić.
Automat samoobsługowy. W moim przypadku automat samoobsługowy wyglądał tak

DSCF5202
I tutaj płatność jest taka jak na parkingu – wkładacie bilet, automat Wam wyświetla kwotę do uiszczenia, którą uiszczacie. Szlaban się otwiera i możecie wyjechać z autostrady. Bilet pozostaje w automacie.
Ważne! Wybierając się na autostradę przygotujecie drobne! ponieważ w przypadku gdy trafi Wam się automat, nie wszystkimi nominałami będziecie mogli zapłacić!
Miłego i spokojnego podróżowania!

Starożytna Tindari (Tindari antica)

Starożytna Tindari (Tindari antica)

Cześć Kochani! Jakiś czas temu pisałam Wam mojej wycieczce do Tindari i o Sanktuarium Czarnej Madonny. Kiedy się tam wybierzecie nie możecie ominąć antycznego Tindari, które położone jest nieopodal Sanktuarium. Jestem przekonana, że pozostałości starożytnej części oraz Wasza wyobraźnia przeniosą Was w niesamowitą podróż w czasie 🙂
Antyczne miasteczko, zwane wówczas Tyndaris zostało założone w 396 r. p.n.e. przez Dionizego z Syrakuz. Podczas I wojny punickiej, stało się bazą militarną dla Kartagińczyków, aby po przegranej bitwie morskiej w 257 r. p.n.e. przejść pod panowanie Rzymu. Po 36 r. p.n.e. antyczne Tindari stało się jednym z najlepiej rozwiniętych miast Sycylii. W swojej bogatej historii miasto przeżyło usunięcia się ziemi oraz dwa trzęsienia, które nieco zmieniły jego konstrukcję. Niestety w czasie dominacji arabskiej na Sycylii Tindari zostało praktycznie całe zniszczone.
Jednak pomimo zniszczeń widoczny do dzisiaj układ głównych ulic, które z jednej strony poprowadzą Was do Agory, tj. rynku a z drugiej, do całkiem nieźle zachowanego teatru. Teatr został skonstruowany w IV w. i następnie, w czasie panowania rzymskiego, zrekonstruowany. Od 1956 r. do dnia dzisiejszego na „deskach” teatru odbywają się koncerty i przedstawienia.
Interesującymi mogą być również mury miasta, z których część jest jeszcze widoczna. Źródła podają, że mury ciągnęły się przez około 3 km. Główna brama do miasta była położona na południowym – zachodzie. Poza tym możemy zobaczyć pozostałości domostw z I w. wraz z zachowanymi pięknie podłogami oraz bazylikę z IV w., która w okresie swojej świetności była złożona w dwóch pięter.
Ponadto gorąco zachęcam Was do odwiedzenia muzeum, które znajduje się także na terenie strefy archeologicznej. Posiada ono bogaty zbiór znalezionych podczas wykopalisk przedmiotów użytku codziennego oraz rzymskich posągów.
Strefa antycznego Tindari otwarta jest codziennie od godz. 9.00 do 19.00. Koszt biletu normalnego to 4€, ulgowy – 2€.
Miłego przeniesienia się w czasie i dobrej zabawy! 🙂

Do następnego!

 

Sycylijska głowa Maura (La testa siciliana di Moro)

Sycylijska głowa Maura (La testa siciliana di Moro)

Cześć Kochani 🙂 Wspomniałam Wam już pewnie nie raz jak bardzo lubię ceramikę sycylijską. Jest przepiękna! Kiedy będziecie na Sycylii na pewno spotkacie przeróżne jej formy i kolory. Jednym z jej kształtów jest donica w kształcie męskiej głowy. To głowa Maura. Ponoć zasadzone w niej przyprawy takie jak np. bazylia, szałwia czy mięta zawsze wyrastają dorodne.
Pierwsza taka donica-głowa i związana z nią legenda pochodzą z około 1100 roku, kiedy to Sycylia była pod panowaniem Maurów. Wtedy to, w Palermo, w dzielnicy zwanej Kalsa, ktora notabene istnieje do tej pory, mieszkała dziewczyna obdarzona niecodzienną urodą. Jak dobrze wiecie, w tamtych czasach młode dziewczyny, aby nie narazić się na zepsucie swojej opinii, spędzały swój wolny czas w domu lub na balkonie obserwując stamtąd życie uliczne.
Nasza bohaterka, uwielbiała rośliny, które z wielką starannością pielęgnowała na tarasie. Pewnego dnia, w którym jak zwykle zajmowała się swoimi roślinami, ulicą przechodził młody Maur. Zobaczywszy piękną dziewczynę zakochał się w niej bez pamięci i zapragną ją mieć tylko dla siebie. Legenda głosi, że nie zwlekając ani minuty wszedł do domu dziewczyny i przed jej rodzicami wyznał jej miłość. Niespodziewane najście i wyznanie Maura podbiło serce dziewczyny, która także się w nim zakochała.
Niestety, ich miłość i radość nie trwała długo… ponieważ dziewczyna odkryła, że Maur, w swoim ojczystym kraju pozostawił żonę i dzieci, które czekały na jego powrót. Rozpaczona, nie chcąc aby jej ukochany wrócił do swojego kraju i rodziny, nocą, ucięła mu głowę, z której stworzyła donicę. Donicę-głowę postawiła na balkonie i posadziła w niej bazylię. Z czasem, bazylia wyrosła na tak piękną i dorodną roślinę, że sąsiedzi i mieszkańcy Kalsy stali się zazdrośni – także oni chcieli mieć tak dorodną bazylię! Aby mieć pewność, że ich roślina będzie tak samo bujna poprosili miejscowych gliniarzy o wykonanie donicy jaką miała dziewczyna… właśnie w kształcie głowy Maura!
Kochani, jak wiecie Maurowie byli ludem czarnoskórym, jednak kiedy zawitacie na Sycylię, szybko się przekonacie, że istnieje wiele odmian głów Maura, w tym także te, które przedstawiają Maura jako białego człowieka. Wszystko zależy od artysty – gliniarza i jego fantazji. To co ważne, że pomimo dużej różnorodności, każda z tych donic to prawdziwe mistrzostwo sztuki!
Do następnego!

 

Granita siciliana

Granita siciliana

Cześć Kochani 🙂

W związku z tym, że lato w Polsce nie odpuszcza, postanowiłam, że dzisiaj, napiszę o sycylijskiej granicie (odmiana spolszczona ;)), czyli jednym ze słodkich przysmaków, zamawianym bardzo chętnie przez Sycylijczyków na śniadanie, w szczególności w okresie letnim.
W zależności od jej smaku, najczęściej porównywana jest do sorbetu lub rozpuszczonych lodów. Jednak nic bardziej mylnego! La granita jest bardziej ziarnista przy jednoczesnym zachowaniu kremowej konsystencji. No ale od początku!
Kochani, la granita przywędrowała na Sycylię podczas dominacji arabskiej. Mieszkający na Sycylii Arabowie aby ochłodzić się podczas upalnych dni, zwykli byli przygotowywać tzw. sherbet, czyli mrożony napój z dodatkiem różnorodnych soków owocowych lub wody różanej. „Mrożony napój” – w okresie, w którym to cuda techniki, takie jak lodówka, nie były jeszcze znane, te słowa brzmią nieco groteskowo, prawda? A więc zapytacie jak otrzymywano ten lodowaty napój?
I tutaj się zdziwicie, jak napiszę, że było zwyczajem, że podczas zimy zbierano śnieg ze stoków Etny, Gór Pelorytańskich, Iblei lub Nebrodi! Tak, ja też nie wierzyłam! Aż musiałam dopytać czy na pewno dobrze zrozumiałam! 🙂 Następnie śnieg przewożono do tzw. nivieri, czyli specjalnych miejsc wyżłobionych w kamieniu. W okresie letnim lód, który powstał przez ten czas, zabierano, i tarto aby otrzymać jak najmniejsze kawałki. Następnie zalewno go sokami. W XVI wieku ta forma przygotowania arabskiego sherbet została wyparta przez tzw. pozzetto.
Jednak aby opisać Wam ten sposób produkcji, na początek trzeba wspomnieć o ważnym fakcie jakim jest odkrycie eutektycznych (chłodniczych) właściwości soli morskiej, dzięki którym, zebrany śnieg utrzymywano zamrożony. Wspomniane zaś pozzetto był to pojemnik o cienkich ściankach wykonany z drewna, do którego, w pewnej odległości wstawiano cynkowe naczynie, mające rączkę. Dzięki rączce naczynie wprawiano w ruch. Przestrzeń pomiędzy tymi dwoma pojemnikami wypełniania była mieszanką zawierającą sól morską. Mechanizm działania był następujący: mieszanka chłodnicza mroziła zawartość cynkowego naczynia natomiast ruch rączką powodował, że nie tworzyły się duże kawałki lodu. W XX w. ten mechanizm został zastąpiony maszynkami do produkcji lodów.
Granita zaś jest niczym innym jak pół-mrożoną gęstą substancją przygotowaną z wody, cukru, soku owocowego lub innego składnika. Do popularnych na Sycylii należą: migdały, pistacje, kakao lub kawa. Podawana jest z brioscia siciliana, czyli słodką bułką podobną do naszej chałki, w wysokiej szklance lub w pucharku. Jedzona jest łyżeczką! 🙂
Jak zawitacie na Sycylię, w szczególności w okolice Messyny, obowiązkowo polecam Wam ten przysmak. Messyńskie granity to naprawdę przysłowiowe „niebo w gębie”.
Smacznego!

DSCF5396 DSCF5401

Ferdinandea – sycylijska wysepka bez nóg

Ciekawostka:  Ferdinandea – sycylijska wysepka bez nóg

Cześć Kochani! 🙂 Kiedy byłam w Sciacca od jednego z jego mieszkańców usłyszałam historię, która wydawała mi się być raczej legendą a nie faktami. Posłuchajcie!

W pierwszych dniach lipca 1831 roku mieszkańcy Sciacca, z morza, zaczęli czuć silny zapach siarkowodoru. Następnie, na horyzoncie, zobaczyli dym. Wody morza zaś, poruszały się w niespotykany dotąd sposób, tak jakby woda morska się gotowała. Nikt nie wiedział jak wyjaśnić to dziwne zjawisko. Dodatkowo powietrze rozerwał huk i świst. Myślano wówczas, że to może nadciągające tsunami. Marynarze, którzy tego dnia wypłynęli w morze, w pobliżu miejsca, w którym unosił się słup dymu, zobaczyli na powierzchni wody mnóstwo nieżywych ryb. Nikt nie spodziewał się, że właśnie w tym czasie rodziła się mała wysepka Ferdinandea.

Niestety jej życie na ziemi nie trwało długo :(. Po 6 miesiącach, na początku stycznia 1832 roku, wody morskie z powrotem ją pochłonęły. Od tamtego czasu, prawie zawsze wysepka schowana jest pod ich powierzchnią, około 30 km od wybrzeży Sycylii, blisko Sciacca. Napisałam prawie, ponieważ Ferdinandea pokazała się jeszcze dwa razy – w 1846 i następnie w 1863 roku. Wśród Sycylijczyków południowego wybrzeża mówi się, że wysepka z pewnością wynurzy się ponownie, jednak nikt nie wie kiedy.

Wszyscy zaś wiedzą, że liczy ona 5 km obwodu, jest wysoka na około 65m i jej wierzchołek znajduje się tylko 6 m. pod powierzchnią wody. Niestety  wulkaniczne pochodzenie wysepki powoduje jej dużą podatność na wody morskie, dlatego nie jest ona w stanie utrzymać się na powierzchni. Nazywana jest również wysepką bez nóg.

Kochani, aby całej historii dodatkowo dodać nieco pikanterii warto abym napisała jeszcze skąd wzięła się nazwa wyspy. Musicie wiedzieć, że tym małym kawałkiem ziemi liczącym około 4 m2 od razu byli zainteresowani: Anglicy i Francuzi. Ówczesny kapitan angielski stacjonujący na Malcie, jak tylko usłyszał o nowym odkryciu, natychmiast wyruszył w podróż i jako pierwszy przybył do wysepki. I już miesiąc po wynurzeniu się wyspy, została na niej postawiona flaga Anglików!

Następnie, na nowy teren ziemi przybyli Francuzi wraz z geologiem Constantem Prevost, którego pomysłem była nazwa Julie, pochodząca od miesiąca wynurzenia się wyspy. W przepychankach do kogo należeć będzie nowa ziemia, wysepka zmieniała nazwę siedem razy, w zależności od Państwa, które je nadawało: Sciacca, Nertita, Corrao, Hotham, Giulia oraz Graham.

Dla Włochów zaś, wysepka ta zawsze była i zostanie Ferdinandea. Jej nazwa pochodzi od imienia jednego z Burbonów panującego wówczas na Sycylii – Ferdynanda I. Co więcej, Włosi aby uniknąć konfliktu, przy kolejnym wynurzeniu się wyspy i od razu rozwiązać dylemat, do którego z Państw ona należy, przybili na niej swoją włoską flagę! 🙂

Do następnego!

 

 

 

Castelbuono – stolica dobrego smaku, sztuki i kultury średniowiecznej

Castelbuono – stolica dobrego smaku, sztuki i kultury średniowiecznej

Cześć Moi Mili 🙂 Wakacje rozpoczęte! I ja także rozpoczęłam swoje podróże, te dalekie i bliskie, po Sycylii 🙂 W moich poprzednich artykułach wspomniałam już Wam o Tindari i o Caccamo. Do kolejnego miejsca, które ostatnio odwiedziłam należy Castelbuono, leżące pomiędzy gajami oliwnymi, drzewkami migdałowymi i przede wszystkim jesionami, dzięki którym, miejsce to słynne jest z tzw. manna, czyli soku właśnie z tych drzew.

O Castelbuono słyszałam już od jakiegoś czasu. Przez Sycylijczyków, w szczególności tych z prowincji Palermo, uważne jest za stolicę dobrego smaku, sztuki i kultury średniowiecznej, gdzie na przestrzeni wieków władzę sprawowała jedna z najbardziej wpływowych szlacheckich rodzin Sycylii – Ventimiglia.

Kiedy przybyłam do Castelbuono zachwyciły mnie uliczki i liczne zakątki, jeszcze z XIV!, kościoły i fontanny oraz górujący nad całą miejscowością zamek książąt Ventimiglia. Zamek, dzięki ostatniemu jego właścicielowi baronowi Fraccia, który zgodził się na jego sprzedaż, stał się w 1920 roku własnością miejską. To co mnie zachwyciło najbardziej, w jego środku, to całkiem dobrze zachowana kaplica pałacowa pod wew. Św. Anny. I koniecznie zajrzyjcie do zakrystii aby z jej balkoniku spojrzeć na piękną panoramę miasteczka i majestatycznie rozciągające się nad nim góry!

Patrząc historycznie wstecz, to co możemy oglądać obecnie, przemierzając ulice Castelbuono, miasto zawdzięcza nie tylko rodzinie Ventimiglia ale także Bizantyńczykom, którzy jako pierwsi rozpoczęli rozbudowę pierwszej jego siedziby, zwanej wówczas Ypsigro. Nazwa ta wywodziła się od samego położenia, o którym przyjęło się mówić, że leży w chłodnej strefie, na średniej wysokości. I to prawda! Castelbuono leży na wysokości 423 m.n.p.m. 🙂

Jednak nie tylko walory historii i sztuki przyczyniły się do tego, że miasteczko stało się jednym z najczęściej odwiedzanych przez Sycylijczyków na weekend. Do innych, równie ważnych, należą muzyka i kuchnia.

Moi Mili, ważnym abyście wiedzieli, że każde miejsce na Sycylii ma swoją kuchnię regionalną, której przysmaki z trudem znajdziecie w innych miejscach. Tak samo jest także z Castelbuono. Kiedy tam zawitacie, z serii ciast i ciasteczek nie możecie pominąć testa di Turco – rodzaj ciasta, typu nasze faworki, które układane jest na dno miseczki lub innego naczynia i zalewane kremem przygotowanym na bazie mleka i cukru, do którego, pod koniec, dodawane są kropelki czekoladowe. Całość posypywana jest wanilią. Kolejnym słodkim przysmakiem jest mostarda di fichi d’India, czyli rodzaj marmolady przygotowanej z owoców fico d’india (pisałam o tym owocu tutaj), do której dodaje się orzechy i migdały. Oczywiście w mojej wyliczance nie może zabraknąć także panettone, z wyrobu, którego słyną bracia Fiasconaro 🙂 To rodzaj naszego ciasta drożdżowego z bakaliami (wersja podstawowa) lub nadziewanego kremem np. z pistacji lub z manna.

I jak już jesteśmy przy manna. Manna to naturalny sok jesionu, który zbierany jest od lipca do września. Na Sycylii właśnie Castelbuono jest uważane za stolicę manna. Sok ten ma szereg walorów odżywczych dlatego, oprócz zastosowania cukierniczego, jest również używany w przemyśle farmaceutycznym i kosmetycznym.

Na koniec jeszcze pozostaje mi wspomnieć o wydarzeniach muzycznych. Kochani dla wszystkich z Was, którzy są fanami jazzu lub rocka zapraszam do Castelbuono na odbywające prawie od 20 lat dwa festiwale: Ypsigrock – festiwal muzyki rockowej oraz Festival Jazz.

Do następnego!