Przekonania i przesądy sycylisjkie (Le credenze e le superstizioni siciliane)

Przekonania i przesądy sycylisjkie (Le credenze e le superstizioni  siciliane)

 

parasolDzień dobry Wszystkim!  Ostatnio, od mojej sycylijskiej znajomej, kiedy chciałam rozłożyć mokry parasol w jej przedpokoju, usłyszałam:  No, non lo aprire! Porta sfortuna! Lo lascia davanti l’ingresso co oznacza: Nie, nie rozkładaj go! To przynosi pecha! Zostaw go przed wyjściem. Przyznaję osłupiałam! Co ma parasol do pecha? Ano, musicie wiedzieć, że na Sycylii ma! 🙂 I tak oto powstał temat na ten artykuł… bo jak się później okazało przesądy i przekonania są zakorzenione głęboko w sycylijskiej kulturze.

Aby Was nie przygnieść ich liczbą (bo naprawdę jest ich sporo) wspomnę tylko o kilku.

 

I venerini, czyli urodzeni w piątek

Urodziliście się w piątek? Cóż za szczęcie, powie Wam Sycylijczyk, ponieważ należycie do osób uprzywilejowanych, którym wszystko przychodzi z wielką łatwością. Osoby urodzone w piątek są postrzegane jako silne, o dobrym zdrowiu oraz z dużą ilością talentów. Dodatkowo, cechą szczególną tych osób są zdolności w przepowiadaniu przyszłości.

 

Rozsypanie soli  

solJeśli Wam się zdarzy w obecności Sycylijczyka rozsypać sól, na pewno spotkacie się z jego wrogim spojrzeniem – rozsypana sól bowiem jest oznaką nieszczęścia.

 

 

Non ridere troppo nel giorno di venerdi…  – nie śmiej się za dużo w piątek…

smiech… aby nie płakać w sobotę. Pamiętaj, jeśli będziesz miał /a zbyt dobry humor w piątek, właśnie takie zdanie możesz usłyszeć Sycylijczyka. Hmmm… przyznaję, że słyszałam to zdanie już wiele razy (akurat w piątek dobry humor mnie nie opuszcza! ;)) no ale nie powiem, abym miała powody do płaczu w sobotę! Na szczęście! 🙂

 

Świst w uszach

uszyMieliście kiedyś świst w uszach? Myślę, że każdy z nas doświadczył tego niesympatycznego uczucia. Sycylijczycy, kiedy czują, że świszczy im w uszach proszą abyście podali im jakąś cyfrę. Wówczas rozpoczynają odliczać, która litera alfabetu odpowiada podanej przez Was cyfrze. Na taką właśnie literę, według ich przekonań, rozpoczyna się imię osoby, która o nich wspomina lub mówi chwili gdy oni słyszą świst w uszach. 🙂 Ciekawe prawda?

Drugim przekonaniem, które usłyszałam jest, że jeśli Sycylijczyk słyszy świst w uszach oznacza to dla niego, że ktoś o nim myśli. Co więcej – jeśli świst dochodzi z jego prawnego ucha oznacza, że osoba myśli o nim źle, w przypadku ucha lewego – dobrze 🙂

Zapomniane msze (Le Misse scurdate)

mszeNa Sycylii jest przyjęte, że w Halloween dusze zmarłych wracają do świata żywych aby asystować podczas mszy odprawianych przez same siebie. Są to przede wszystkim te msze, w których wierni nie uczestniczyli za życia ze względu na lenistwo lub które nie zostały odprawione przez kapłanów ponieważ w tym czasie, w którym powinni odprawiać mszę, wydawali pieniądze mszale na inne cele. W Salemi, w małym miasteczku, które znajduje się blisko Trapani wierzy się, że le misse scurdate odprawiane są pomiędzy południem a późnym popołudniem. W tym czasie, będąc w Salemi gdy usłyszycie dzwony kościelne nie wchodźcie do kościoła aby nie zostać uwięzionym wśród zmarłych, w innym wymiarze.

Kolejnymi czynnościami, które Sycylijczycy omijają „wielkim łukiem” ponieważ przynoszą pecha są:

  • nie zmienia się mieszkania lub miotły w miesiącu sierpniu 😉
  • nie je się przy stole w 13 osób 😉
  • nie przechodzi się pod schodami lub pod rozłożoną drabiną 😉
  • nie dopuszcza się do rozlania oleju

i tak dalej… przesądy i wierzenia stanowią oddzielny rozdział kultury Sycylii.

 

2 myśli nt. „Przekonania i przesądy sycylisjkie (Le credenze e le superstizioni siciliane)

  1. Włosi sa przesądni. A chyba wokół Neapolu najbardziej. Najlepsze jest to, że oni tak na serio mówią np. o parasolu w domu i gotowi są zrobić nielada scenę kiedy ktoś go rozłoży! Już nie mówiąc o zawracaniu z drogi jak czarny kot przebiegnie albo bojaźni i znaków krzyży w okolicy cmentarzy albo samochodów wożących trumy itd itd… A-ha no i te papryczki wiszące wszędzie, w tym na obrazkach świętych! 😉

    • Takkk masz rację! 🙂 Szczerze powiedziawszy o papryczkach na Sycylii nie słyszałam ani ich nie widziałam, jednak prawdą jest, że o przesądach włoskich książkę by można napisać! 😉

Dodaj komentarz